"Złoto poznaje się w ogniu, człowieka w pracy"
Gości on-line: 20    
 
  1 lipca 2016 - wschód: 4:38, zachód: 20:55
  Imieniny obchodzą: Halina, Marian, Klarysa
pokaż wszystkie

... czyli Kasa na rzecz publiczną czy pod publikę?

05.05.2016


 

Rośnie więc serce, kiedy miejski pejzaż zaczyna się wypełniać kolejnymi "instalacjami", "konstrukcjami" i przestrzeniami spotkań. Już dzisiaj można sobie wyobrazić ile miejsc pracy będzie musiało powstać, aby parki, fontanny, pomniki, boiska, otworzyć, oczyścić, dozorować. Praca w sam raz dla rencistów i emerytów. Na zlecenie i bez konieczności tworzenia pełnych etatów z "zusowskimi" konsekwencjami.


Będzie hala sportowa. Tak w imieniu mieszkańców i podatników zdecydowała Rada Miasta i prezydent. Do kosztu przebudowy basenu, który wyniesie ok. 28 mln złotych dorzucimy jeszcze ok. 7 mln na halę sportową przy Zespole Szkół nr 1 i będzie super.

Kilku dyżurnych entuzjastów sportowego "sznytu" naszych władz, powinno tu, na Kasztelanii, odśpiewać następne hymny dziękczynne. Portal Kasztelania do tych strzelistych aktów także powinien się dołączyć, bo gołym okiem widać w mieście, że od kilku lat moda na aktywny ruch wśród ludu wzmaga się. Rośnie w oczach liczba biegających, jeżdżących na rowerach, na rolkach. Orliki cieszą się ogromnym wzięciem "skórokopów", a na protezie czegoś co szumnie nazwano skateparkiem, obłożenie jest "chroniczne". Przy zachowaniu takiego inwestycyjnego rozmachu w mieście, należy przewidywać, że miejsc na codzienne i odświętne igrzyska nie powinno braknąć. Jeśli tylko po powrocie z pracy z Bielska, Tychów, Katowic, albo Krakowa, starczy czasu na tłumne granie w siatkówkę, koszykówkę to hala i inne "instalacje" miejskie nadadzą się aż miło. Jak zapowiada prezydent, na nowym obiekcie będziemy też mogli poskakać w dal i przebiec sobie 60-100 metrów ze stoperem.

Prawdę powiedziawszy, każdy, kto postoi w korku, wjeżdżając do miasta (po pracy), a postoi w nim niezdrowo 30-40 minut, powinien "gnaty" rozprostować na boisku, albo na bieżni.

Rośnie więc serce, kiedy miejski pejzaż zaczyna się wypełniać kolejnymi "instalacjami", "konstrukcjami" i przestrzeniami spotkań. Już dzisiaj można sobie wyobrazić ile miejsc pracy będzie musiało powstać, aby parki, fontanny, pomniki, boiska, otworzyć, oczyścić, dozorować. Praca w sam raz dla rencistów i emerytów. Na zlecenie i bez konieczności tworzenia pełnych etatów z "zusowskimi" konsekwencjami.

Kiedy więc wypełnimy tu w komentarzach karty "glorii i chwały" pamiętajmy o kilku liczbach wyciągniętych ze sprawozdania budżetu miasta za rok 2015:

  • zadłużenie miasta w przeliczeniu na jednego mieszkańca wzrosło do kwoty 1325 zł
  • zeszłoroczny deficyt budżetowy (różnica między dochodami a wydatkami) sięgnął prawie 11 mln złotych
  • przy 149 mln rocznego dochodu zadłużenie miasta w 2015 roku urosło do 50 547 247, 00 zł
  • utrzymanie zieleni nadal kosztuje monstrualną kwotę 2, 5 mln złotych
  • utrzymanie obiektów sportowych kosztuje 5,4 mln złotych
  • po raz kolejny miasto zostało zadłużone poprzez emisję papierów dłużnych na kwotę 9.7 mln zł (obligacji komunalnych wyemitowano już na kwotę 40 mln złotych)
  • w stosunku do grudnia 2014 roku zadłużenie miasta na koniec 2015 r. wzrosło o kwotę 6 mln 795 tys. zł.

Te wszystkie cuda naszego oświęcimskiego raju, ale także następne świetlane wizje słono kosztują i stanowią ledwie dodatek do twardego codziennego życia. Każda nowa rozrywkowo-rekreacyjna eksplozja będzie podnosiła roczny koszt utrzymania obiektów. Wszystko to będzie wołało o dodatkowe pieniądze. Czy pan Chwierut ma pomysł skąd je wziąć? Na razie sprawozdania budżetowe pokazują, że dobrze nam idzie zadłużanie miasta i podnoszenie podatków.

Nie kwestionując tego co dobre i konieczne, należy przyglądać się jak bardzo pieniądze i praca mieszkańców miasta łożona jest na rzecz ważnych i potrzebnych celów publicznych, a jak bardzo wydatkowana jest pod publikę. Warto zauważyć, że ich finalne realizacje wycelowane są w 2018 rok (jakie to zmyślne, przebiegłe i inteligentne - nikt się nie zorientuje), kiedy obecna władza zechce znów przekonać nas jak dużo ważnych spraw nam "załatwiła" (rok wyborczy).

Czy jednak te właśnie wskazane w uchwałach i zadaniach finansowych inwestycje i wydatki są istotnie najważniejsze? Chce się żywić nadzieje, że wśród tych najważniejszych pozostaną "mosty duchów", pomniki i przestrzenie do spotkań, bo cóż warta jest praca i kontakt ze światem bez możliwości snucia rozważań o kondycji ludzkiej i prawach człowieka, w miejscu, gdzie kiedyś nastąpił "koniec poezji".

Jacek Polak

   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: alusia Data wpisu: 08-05-2016
Treść: miasto to pikuś ( przynajmniej widać że się coś robi) , a jak będzie zadłużona Gmina Oświęcim - kto zgadnie?

Wpisał: email/nick Data wpisu: 08-05-2016
Treść: Ja niechcący. PiS chce w Gdyni wybudować kosmodrom. Tak oznajmiła Aleksandra Jankowska (PiS), szefowa Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Więc w Oświęcimiu chyba też możliwe?

Wpisał: wyborca Data wpisu: 08-05-2016
Treść: Najzabawniejsze jest to, że te wydatki w przyszłości wygenerują ... jeszcze większe wydatki. Chwierut to niestety ten rzadki typ ekonomisty, który nie rozumie znaczenia słowa inwestycja.

Wpisał: resume Data wpisu: 08-05-2016
Treść: Ta robota w urzędzie to takie sobie zajęcie więc kto na prawdę robi coś co lubi albo lubi i zarabia niezłe pieniądze to się nie będzie pchał do tego rowu.

Wpisał: summa Data wpisu: 08-05-2016
Treść: Jak ludzie myślą krótkowzrocznie i jakich dokonują wyborów można zobaczyć w kancelariach komorniczych. Jak się wejdzie to stosy spraw zalegają w teczkach aż po sufit. Od tych ludzi nie ma co oczekiwać przemyślanych wyborów, ale od kolesi co siedzą w urzędzie chciałoby się wymagać, że wiedzą co to znaczy kredyt, długi albo odsetki. Egoizm pana Chwieruta i zapewne jego lęk przed smutną i skromną jesienią życia każe mu działać tak jak inny jego kolega co dzisiaj jeździ dumnym vanem. Ten też ma sporo świetnych decyzji na swoim koncie i miasto jest takie właśnie jak jego stosunek do miasta. Najpierw pod siebie, potem na pokaz, a na końcu czasem przez pomyłkę dla ludu. Cała ta linia "dynastyczna" oswięcimskiej UD/UW/PO to przypadki skrajnego egoizmu i intelektualnej biedy. Pawie!

Wpisał: PsychOPAT Data wpisu: 08-05-2016
Treść: Ktoś tych ludzi wybrał. Oświęcimianie chcą być zadłużeni, chcą by ich dzieci spłacały długi za luksusy rodziców. Takie prawo demokracji, nam mniejszości pozostaje "morda w kubeł".

A Polak? I przed i po szkodzie głupi....

Wpisał: karo Data wpisu: 07-05-2016
Treść: Popieram Czesława. Smród jest zarówno z oczyszczalni - mówiąc obrazowo: śmierdzi g....nem, a także charakterystyczny z zakładu chemicznego. Na szczęście dla mojej lokalizacji nie za często jest wiatr od wschodu. Niestety daje się zauważyć znaczny negatywny postęp w tym zakresie. Czy na taką wegetacji musimy być skazani? Nie mamy już prawa do powietrza? Ile płacą za skażanie środowiska ci co smrodzą? Może coś zostanie w budżecie na ten "nieważny" problem.

Wpisał: lajt Data wpisu: 07-05-2016
Treść: Ten łącznik od Kamieńca do Castoramy do dobra rzecz, a ta droga od Batorego do Kr. Jadwigi to też jakieś nowe otwarcie tego kawałka ziemi. Co dobre to Chwierutowi trzeba oddać.

Wpisał: Czesław Data wpisu: 07-05-2016
Treść: Nie w temacie, ale gdzieś trzeba. Wyszedłem rano (sobota) z klatki i smród jakiś chemikalii mnie zatkał. Ciekawe, jaki to związek chemiczny? Może ktoś wie?

Wpisał: email/nick Data wpisu: 06-05-2016
Treść: Z przerażeniem spoglądam na obrazek u góry: czyżby Chwierut chciał nam zafundować Oświęcimską Stację Orbitalną (za pożyczone pieniądze, oczywiście). To dopiero byłaby promocja miasta!

Wpisał: zadłużenie rośnie Data wpisu: 06-05-2016
Treść: Jeden z najmądrzejszych radnych to Przewoźnik! Radni PO glosują bez zastanowienia!

Wpisał: Bokser Data wpisu: 06-05-2016
Treść: Układ jest taki: my zarabiamy pieniądze, a Chwierut je wydaje. Zupełnie jak w moim małżeństwie. Tylko gdyby żona wydawała tak na prawo i lewo bez sensu, brała wciąż to nowe pożyczki, stłukłbym ją na kwaśne jabłko.

Wpisał: podatkowa ofiara Data wpisu: 06-05-2016
Treść: Prowadzenie choćby przez dwa lata swojego biznesu w Oświęcimiu pozwoliłoby panu Chwierutowi i jego kolegom nabrać szacunku do publicznych pieniędzy, które tak lekko wydają żeby potem się pochwalić jak to oni nie za swoje robią dobrze tym z których sciągają podatki. Pitolenie o tym że trzeba wziąć wszystkie pieniądze z zewnątrz kosztem zaciągania nowych długów to chamskie nadużycie. Trzeba sprawdzić w oświadczeniu majątkowym pana Chwieruta czy on taki skory do brania kredytów prywatnie, kiedy trzeba potem słono zapłacić odsetki bankom.

Wpisał: Czesław Data wpisu: 06-05-2016
Treść: Takie działanie władz to właśnie demokracja na poziomie lokalnym. Obywatelu głosuj i potem płać a morda w kubeł. Ciekawe, czy te obiekty sportowe dla elity ( basen i lodowisko) przeszłyby w referendum. Oczywiście, gdyby poinformowano o skutkach finansowych w podatkach. To samo dotyczy fontann. Czy tzw prof Zoll o tym wspominał?