"Mądrość jest źrenicą życia" (łacińskie)
Gości on-line: 17    
 
  20 września 2014 - wschód: 6:25, zachód: 18:46
  Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy
pokaż wszystkie

... czyli Starówka tętniąca silnikami aut

12.07.2014


 

Za rozrywkę na rynku mają robić stojaki ze starymi fotografiami, zaparowane sześciany, które dla niezorientowanych wcale nie są sposobem prezentacji fragmentów starego ratusza, albo też baner z fotografią przedwojennego Oświęcimia. Można rzec - dość skromnie, żeby nie powiedzieć - bez pomysłu.


Po latach oczekiwań na nowe oblicze Rynku Głównego w Oświęcimiu, po inwestycyjnych bublach i terminowych "obsuwach", oświęcimianie zostali zaproszeni do wypoczynku i rekreacji na nowej płycie zrewitalizowanego rynku.

Kto zainteresowany, kto żyw, zdążył już pobiec na rynek, by zobaczyć różne dziwa i architektoniczne wariacje na temat historyczności centrum miasta. To "jądro" naszej oświęcimskiej "miejskości" w nadziei wszystkich - bez wyjątku - ma żyć, po prostu - tętnić życiem.

Można z góry założyć, że stojaki z historycznymi zdjęciami miasta, albo też słynne i pyszne infoboxy, tego życia na rynku nie pobudzą. Z całą jednak pewnością, sprawdzonym sposobem wielu miast i starówek, na zatrzymanie ludzi w reprezentacyjnym miejscu, są puby, kawiarnie, kluby, ogródki piwne i podobne wynalazki, z imprezami, zabawami, czy efektownymi prezentacjami.

Z tymi akurat wynalazkami na rynku w Oświęcimiu, zwłaszcza tegoroczną letnią porą dobrze chyba nie jest. Za rozrywkę na rynku mają robić stojaki ze starymi fotografiami, zaparowane sześciany, które dla niezorientowanych wcale nie są sposobem prezentacji fragmentów starego ratusza, albo też baner z fotografią przedwojennego Oświęcimia. Można rzec - dość skromnie, żeby nie powiedzieć - bez pomysłu.

Na pewno nie jest winą obecnej władzy, że właścicielom prywatnych kamienic na rynku bardziej opłaca się wynająć swoje lokale na parterze: bankom i telefoniom komórkowym, a nie potencjalnym restauratorom, lub właścicielom kafejek i kawiarni (inne pytanie - czy w kulturze codziennego odpoczynku oświęcimian jest miejsce na rytualne picie kawy, czy też piwa w kawiarni?).

Jeśli już jakiś miłośnik miejskiej przestrzeni, z bogatą wyobraźnią, siądzie w jednej z trzech kawiarni na rynku, a zechce z poziomu stolika w "ogródku" napawać się pięknem architektonicznych "erupcji", to w ciągu pół godziny panorama i horyzont rynku zmienia się w sposób niezwykły. Proszę zobaczyć na zdjęciach poniżej jakie piękne jest stare miasto. Zdecydowanie tętni życiem - silników aut.

Jacek Polak

rynek_auta

rynek_auta

rynek_auta

rynek_auta

   
Komentarze

 
 
treść komentarza

email/nick
Lista komentarzy:
Wpisał: mieszkaniec Data wpisu: 15-07-2014
Treść: samochody przeszkadzają tylko miejscowym którzy w ogóle nie korzystają ze stolików i ogródków.Miejscowi muszą zawsze narzekać-mam pytanie gdzie byli jak była konsultacja i niech pokażą co zrobili i co mówili.Teraz jest dobrze opowiadać pierdoły,bo oświęcimski rynek jest ważniejszy od krakowskiego lub co najmniej pól elizejskich.Najlepiej jest wszystko pozamykać i narzekać.Swoją drogą niektóre pojazdy nie stosują się do znaków ale myślę że z tym problemem można sobie poradzić bez trudu

Wpisał: kos Data wpisu: 15-07-2014
Treść: Do sześcianów proponuję włożyć gipsowe figury wszystkich twórców "nowego rynku" na czele z projektantem. Akurat gablot jest w sam raz dla wszystkich współautorów tego wyjątkowego badziewia.

Wpisał: smakosz Data wpisu: 13-07-2014
Treść: Przejazdy na pełnym gazie przez ulice przy Kołaczku i wszystko na ten temat

Wpisał: prym Data wpisu: 12-07-2014
Treść: gadu@gadu
Kompletny bullshit jak mawia klasyk :)

Wpisał: ma ktoś lepszy pomysł? Data wpisu: 12-07-2014
Treść: Prawda jest taka , że w Oświęcimiu wygodnie to można usiąść do piwa albo do kawy w jednym miejscu i to widać przy dobrej pogodzie i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pił kawy w oparach spalin samochodowych !!!! pieprzyć taki rynek!!!! Ale są tacy co będą jeść i pić i to są właśnie ci co będą sąsiadowi dmuchać śmierdzącym dymem z peta do talerza ale ich jest 20 i to właśnie oni zabijają ten rynek

Wpisał: gadu@gadu Data wpisu: 12-07-2014
Treść: cyt. dak " Zakaz parkowania w rynku - będzie dopełnieniem do banków. Rynek całkiem umrze, nie będzie klientów dla resztki sklepów."
= = = = = =
Ciekawy sposób myślenia wynikający z punktu siedzenia. To znaczy że włożono na rynek 7 mln złotych żeby 5 sklepów przyjęło dziennie po 20 klientów? Drogo...nas podatników kosztuje utrzymanie tych sklepów. Chociaż stwierdzenie, że brak ruchu samochodowego znacznie obniży ruch w sklepach oznacza tyle, że w tych sklepach nie ma nic atrakcyjnego. W czwartki, w soboty i w niedziele ludzie przyjeżdżają na targowisko spoza miasta i zostawiają auta nawet pod Luną a idą do targowiska 10 albo 15 minut. Kto zna i lubi sklepy na rynku zostawia auto na bulwarach i za 5 minut na nogach jest na rynku. Tak że pieprzenie o ruchu samochodowym na rynku który uratuje sklepy i życie na rynku to bullshit!

Wpisał: dak Data wpisu: 12-07-2014
Treść: Zakaz parkowania w rynku - będzie dopełnieniem do banków. Rynek całkiem umrze, nie będzie klientów dla resztki sklepów. Na pociechę trzeba dodać, ze samochody nie sikają i nie robią kupy jak koniki na sielskich przedwojennych fotografiach. Nie umiemy fotografować zapachów, no i dobrze bo fetor z końskich odchodów wtedy był wszechobecny. Buntowanie się przeciwko parkingom nie ma sensu, inaczej rynek całkowicie wymrze i wtedy w kawiarniach już nikt nie będzie siedział, zwłaszcza, że kawa w niektórych kosztuje teraz więcej niż we Włoszech. „Akwaria” na rynku i cała ta afera z nic nie wartymi ani w sensie archeologicznym, ani wizualnym resztkami fundamentów to "pomnik indolencji" Rady Osiedla Starówka, którzy bezkrytycznie preferowali tą ideę. Za te całe pieniądze wydane na "pompeje" można było kupić i ustawić w tym miejscu jakąś klasycyzującą brązową "Głowę" związanego z Oświęcimiem Mitoraja. Może przyjdzie na to czas....